środa, 8 maja 2013

CIĄŻA Z PERSPEKTYWY MAŁEGO CZŁOWIEKA - TYDZIEŃ XXVI


Widzę! Plamy jakieś co prawda, ale pierwszy raz otworzyłem oczy i zamrugałem do całego świata. Radiowiec powiedziałby "No szkoda, że Państwo tego nie widzą". Teraz już nie będzie nudno, bo dołożyłem kolejny zmysł, którym od dziś mogę się bawić. Obserwowałem czerwone plamy na brzuchu mamy, tylko że od środka. To wyglądało jak  wielka mgławica w Orionie. Mam podejrzenie, że tata świecił latarką w okolicy pępka swej żony, a ja miałem wielką radość z możliwości ujrzenia czegoś takiego. 


A new picture of the starry smudge below Orion Nebula. The Orion Nebula is located about 1,350 light-years from Earth. The cloud of gas and dust is a nursery for young stars. The red blobs in the features near the center of the image are young, growing stars that are hidden by dust in visible light.

Można nawet powiedzieć, że to był pierwszy kontakt audiowizualny z rodzicami. Audio, gdyż tata przy tym świeceniu znów śpiewał "wlazł kotek", ale tym razem nie miałem litości kopać Bogu ducha winnej mamy. Moimi pierwszymi słowami jakie powiem, jak już będę mógł prawdopodobnie będzie "kotek - nie". Taka prenatalna trauma.