wtorek, 25 czerwca 2013

RETROSPEKTYWA PODRÓŻNICZA - Nazywam się Karol Pełka

Moi Drodzy, Zbliżają się wakacje, więc zdecydowałem się oddać część bloga Karolowi, który w zeszłym roku odbył wielką podróż do USA i prowadził tam bloga. Znaczy teoretycznie mógł prowadzić. Tak czy owak, zapis tej podróży - z okazji okresu wypoczynkowego, zdecydowałem się przytoczyć wszystkim zainteresowanym. Miłej lektury


Cześć. Nazywam się Karol. 
Mam dopiero 5 miesięcy, mówić jeszcze nie umiem, ale przecież każdy wie, że w tym wieku dzieci są już bardzo inteligentne, dużo myślą i wszystko wiedzą. Dlatego doszedłem do wniosku, że wszystko to, czego dziś jeszcze nie umiem powiedzieć będę pisać. A okazja trafia się poważna, bo moi szaleni rodzice wymyślili, że wyjedziemy na wakacje. Tak jakbym ja nie miał teraz wakacji. Siedzę w domu, śpię kiedy chcę, jem kiedy chcę (taka formuła all inclusive) noszą mnie, robią głupie miny itp. No ale oni, mądrzejsi bo starsi doszli do wniosku, że podróże kształcą i wyrobili mi paszport, wizę do USA i nie pytając o zdanie kupili bilet samolotowy. Właśnie dlatego, że nie zostałem zapytany o opinię, tak jakby konsultacje społeczne w naszym domu nie obowiązywały ani trochę, będę wszystko opisywał w tajemnicy przed Mamą i Tatą, tak żeby obnażyć wszystkie błędy i wypaczenia, jakie dokonają się naszej rodzinie podczas tej podróży. 

Ostrzegam, że będę bardzo krytyczny, ironiczny i sarkastyczny. O obiektywizmy proszę nawet nie starać się mnie podejrzewać.

Wylatujemy za tydzień, a ja nie widzę, żeby moi starzy jakoś intensywnie się przygotowywali do wyjazdu. No cóż. Od teraz będę miał ich na oku. : )